sobota, 12 września 2015

Prolog (Siedem Życzeń)

U Mam dla was prolog. Nie wiem czy wam się spodoba, ale wiedzcie, że ja nigdy w życiu nie pisałam bloga. Za wszelkie błędy przepraszam i postaram się je naprawić jak najszybciej. Jeszcze jedno. Piszę z telefonu, bo laptop zepsuty, a chciałam zacząć dlatego przepraszam >znoowu coś ze mną nie tak< za błędy...

Dlatego...
Zapraszam i czekam na komcie? (Te z krytyką też, przyjmę na klatę wszystko...)
~Yuu [jestem zestrachana]

Dobra czytajcie ;)

~~~~~~~~~~~~~~~~
Ministerstwo Magii

-Nie!!- z jego gardła wydobył się przerażający krzyk. Poczuł jak ktoś trzyma go za ramiona, chciał się wyrwać. Widoczność zasłaniały mu łzy.-Syriusz!

   Zabiłam Syriusza Blacka! Zabiłam Syriusza Blacka! Hahaha!

Piosenka Bellatrix dźwięczała mu w uszach. Pobiegł za kobietą, która zabiła jego ojca chrzestnego. Nie mógł w to uwierzyć... Syriusz... Jego jedyna rodzina... Umarł... Wpadł za zasłonę...
-Crucio!- krzyknął z nienawiścią. Upojony nie słyszał krzyku śmierciożerczyni. Przestał kiedy zauważył, że nie jest sam. Odwrócił się.
-Kogo my tu mamy?- usłyszał spokojny głos.
-Co...
-Co ja tu robię? Czekam na ciebie mój drogi...
-Przestań!
-Ach... Dyrektor nic ci jeszcze nie powiedział, mam rację? Święty Albus i jego tajemnice... Nie masz ich dość? Tylu rzeczy nie wiesz i...
-Zamknij się! On wie co robi!
-Tak oczywiście... Nawet wtedy, kiedy dowiedział się, że ja to tak naprawdę tw...-Nie zdążył dokończyć, bo ten moment wybrał Dumbledor na pojawienie się.
Czy ten starzec musi zawsze pojawiać się w tak ważnych momentach?!- pomyślał ze złością Voldemort.
-Nie uważasz, że powinieneś już się pożegnać? Zaraz będą tu aurorzy i nie sądzę, żeby byli ucieszeni na twój widok.-powiedział Albus i uchylił się przed pierwszym zaklęciem jakie poleciało w jego stronę. Walka rozpoczęła się na dobre.

W tym samym czasie w głowie Harry'ego

Co Voldemort chciał mi powiedzieć?
Czy Dumbledor naprawdę ukrywa coś ważnego?
Przecież wcześniej już to robił... Ale...
Jeżeli to jest coś związanego z moim życiem, to może powinienem wiedzieć...
Och!
Mam bardzo złe przeczucie.
Walka trwa nadal. To może...
Nie nie zrobię tego!

Jesteś Gryfonem, Potter co z twoją przeklętą odwagą, co?- ten głos za bardzo przypominał mu Snape'a.

Jestem też w połowie Ślizgonem, więc chyba mogę trochę stchórzyć prawda?
Nie chcę tego robić.
Eh...
Chwila...
Dlaczego zrobiło się tak cicho, co?
Dlaczego Voldemort patrzy na mnie jak na...
Dlaczego ja stoje prawie 3 KROKI OD VOLDEMORTA!?
Potter jaki z ciebie idiota!
Po co do niego podszedłeś?
Właśnie tego miałeś nie robić...
Za późno...

Pojedynek Albus vs Voldemort

Walczyli już od dobrych piętnastu minut, kiedy nagle zdarzyło się coś niespodziewanego. Harry wstał zamyślony. Co chwila kręcił głową jakby czemuś zaprzeczał. Wzrok miał zamglony. Zrobił pierwszy krok, drugi, trzeci... Po 10 krokach zatrzymał się. Nagle potrząsnął głową jakby obudził się ze snu. Oczy miał wielkie jak spodki, gdy zobaczył przed kim stał. Jednak wtedy było już za późno. Voldemort jak widać nigdy nie próżnował. Pokonał dzielącą ich odległość, złapał Harry'ego w pół i się aportował. Zobaczyli jeszcze wbiegającego ministra z conajmniej niedowierzającą miną.

Kilka chwil później

-Albusie to był on!
-Tak był Korneliuszu.
-I porwał Pottera! Co my teraz zrobimy... Napewno wszystko się wyda... Musimy go znaleźć, bo inaczej...
-Wiem dobrze co stanie się, gdy go nie będzie, Korneliuszu. Muszę już iść przecież nasz Złoty Rycerzyk potrzebuje pomocy prawda? Muszę skontaktować się z Severusem, ten idiota nawet nie wie, że śmier...
-Albusie ściany mają uszy- minister zrobił znak dłonią na ludzi wokół.
-Żegnaj Korneliuszu.
-Do widzenia Albusie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Shinigami Yukio

Moje zdjęcie
Witam Cię serdecznie na moim blogu yaoi. Jeżeli już tu jesteś to może zostań na dłużej...? A może Ci się tu spodoba... ;) Chciałabym zobaczyć jak się tu udzielasz, komentujesz, bo... to uszczęśliwia *u* Dasz mi jeden komentarz, a ja będę najszczęśliwszą osobą na świecie. Hm... Chcecie coś o mnie wiedzieć...? Moje prawdziwe imię to Kaśka, kocham yaoi... w sumie to wiadome, skoro je piszę :* Nie lubię tłumów, dostaję ataków paniki, kiedy za dużo ludzi jest wokół mnie. Co jeszcze... Potterhead i k-poperka XD Chyba tyle *u* Zachęcam do komentowania, pa!